Jak wytrwać w postanowieniach?

Nowy Rok, nowe możliwości oraz spora motywacja do zmian, która zazwyczaj zaczyna mijać po około dwóch tygodniach.

Dlaczego?

Jak dojść do celu?

Jak utrzymać motywację?

Pytanie, jakie masz cele?

Czy są konkretne, czy ogólne, jak np. schudnąć, wprowadzić dietę, lepiej się odżywiać, zacząć ćwiczyć. Ogólny cel ma słabą szansę się urzeczywistnić.

Cel musi być konkretny i podzielony na mniejsze zadania. Wprowadzenie tych zadań musi być zgodne i indywidualne z daną osobą i jej sposobem funkcjonowania.

Zacznijmy od tego, czym jest dla Ciebie sam CEL.

Co myślisz i czujesz, kiedy mówisz „CEL”?

Jeśli przychodzą do Ciebie trudne uczucia lub myśli typu: trudno jest osiągać cele – to jest to jedna z przeszkód na Twojej drodze życia. Przekonania, czyli wiara to sposób postrzegania danej rzeczy, to indywidualny obraz, który tworzy rzeczywistość na poziomie kwantowym, ale również kształtuje mózg i wpływa na ciało. To z kolei wpływa na rodzaj myśli, motywację i energię. Są oczywiście jeszcze inne czynniki wpływające na motywację i energię, ale to właśnie przekonania, wiara, indywidualny obraz są jednymi z głównych.

Dlatego pierwszą sprawą, którą każdy się powinien zająć, jeśli chce lepiej żyć, to zacząć się przyglądać i odkrywać swój własny obraz różnych aspektów życia. Ten obraz nie jest prawdą tylko subiektywnym zlepkiem nałożonych nam norm, programów i powinności. Przykład: jedni mówią, że pieniądze ciężko zarobić, kiedy inni twierdzą, że pieniądze i okazje leżą na ulicy, wystarczy podnieść. Nie jest tak, że ci inni mają szczęście. Ci inni mają dany obraz rzeczywistości, wiarę oraz dostrojenie do lekkości i obfitości. Ich punkt postrzegania, energia, skupienie idą w możliwości oraz działanie, wewnętrzne zasoby i szukanie rozwiązań. Nie narzekają raczej myślą, że jak stracą to zarobią podwójnie. Co oczywiście się dzieje i znów nie dlatego, że maja szczęście lecz dlatego, że taki jest ich obraz rzeczywistości w który wierzą i go czują. Na tym właśnie polega życie.

Celem może być marzenie. Cel to konkretne działanie. Celem nie powinien być sam cel, a droga do celu podzielona na konkretne działania, czyli mniejsze pod cele. Ważne jest radowanie się drogą do celu, wyznaczanie sobie nagród za wykonane działania oraz wspieranie siebie dialogiem wewnętrznym, pochwałami, dobrym słowem.

Aby utrzymać motywację, konieczne jest zaopiekowanie się sobą w kwestiach takich jak: nawadnianie, sen, regeneracja, zmniejszenie ilości węglowodanów w diecie oraz przetworzonych produktów, aktywność fizyczna oraz oddech. Węglowodany są jednym z głównych czynników spadku ogólnej energii oraz nawału przytłaczających myśli. W perspektywie czasowej przyczyniają się do depresji oraz innych chorób cywilizacyjnych, tworzą stany zapalne w organizmie. Podobnie działa nadmierna ilość spożywanego pożywienia, brak nawodnienia, oraz brak regeneracji. Aktywność fizyczna natomiast doda nam zdrowia fizycznego, psychicznego i mnóstwo energii oraz motywacji. Krótki, płytki oddech blokuje metabolizm, przyczynia się do niedożywienia i niedotlenienia, prawidłowy uzdrawia całe ciało, dodaje energii i przedłuża życie, nie tylko jego jakość. Dlatego wciąż uważam, że holistyczne spojrzenie na człowieka i życie jest jedynym właściwym.

W dążeniu do celu ważne jest, aby pracować z własnym „dlaczego” ja chcę dojść i osiągnąć dany cel. Co mi to da? Jak się będę czuć? Inne ważne pytania, które warto sobie zadać to:

Czy ten cel jest naprawdę mój, czy może jest oczekiwaniem kogoś innego?

Czy jest zgodny z moimi wartościami? Można np. mieć cel podróżowania, lecz będzie się on kłócił z wartościami takimi jak rodzina i spokój.

Jakie intencje kierują moim celem? Chęć pokazania, że np. jestem lepsza od kogoś będzie intencją bardziej destrukcyjną.

Trzeba pamiętać również, że w wyznaczaniu celów i dążeniu do nich, dużą rolę odgrywa układ nerwowy i nawyki.

W skrócie – ciało przyzwyczaja się do pewnego rodzaju funkcjonowania i zmiana tego wymaga czasu. Jeśli przyzwyczaiłaś ciało do uczucia porażki, czy poddawania się, ten program będzie bardziej aktywny w Twoim życiu. Można to zmienić. Wymaga to budowania wizji czyli odczuć (wizja i cel ma cię rozpalać każdego dnia, zwłaszcza dotyczy to celów długoterminowych) – jak się czujesz, kiedy podążasz drogą do celu i kiedy go osiągasz? Jak wtedy jest? Jaka jesteś? Co się zmienia? Budowanie poczucia jakby nowej tożsamości z odczuciem pewności, że to już jest. Ciekawostka – ,,Proście o cokolwiek chcecie a będzie Wam dane, tylko wierzcie, że otrzymaliście”. Ten cytat z Biblii mówi dokładnie o ty o czym opisuję. Potwierdzają to również badania z kwantowości, można również ten sens odnalezć w psychologii, terapiach, coachingu, rozwoju osobistym a nawet wiedzy z funkcjonowania organizmu.

Codzienne nawyki/rutyna bardzo pomagają w dojściu do celu.

Zmiana zapisanych odczuć w ciele wymaga czasu i praktyki, ponieważ mózg i ciało będzie wpychać w stare funkcjonowanie, więc to droga dla świadomych i wytrwałych. Ciało i mózg oraz dusza są w nieustannym ciągłym połączeniu. Mózg jest cudownym narzędziem, jeśli coś zrozumie lub uzna za wykonane, lub podzieli zadania na mniejsze – człowiek od razu czuje motywację i lekkość. Mózg posiada dwie potrzeby które są ważne do zaspokajania, aby się żyło lepiej i zdrowiej : potrzeba umysłowej orientacji oraz stymulacji.

Pamiętaj również, że najbardziej aktywny czas dla wpływania na siebie i swoje życie to momenty kiedy zasypiasz i kiedy się budzisz. To czas, w którym logiczny umysł jeszcze śpi i masz największy wpływ na zarządzanie swoim życiem. Warto wtedy usypiać z wizją, wdzięcznością, odczuciem spełnienia, opieki przez wyższą siłę i wolności wewnętrznej. Do teraz być w tych momentach myślałaś o problemach, rozpamiętywaniu, co mogło skutkować nawałem nieprzyjemnych myśli, obniżeniem energii w ciągu dnia, niewysypianiem się oraz zwiększonej ilości rzeczywistych problemów w życiu.

Praca z wdzięcznością oraz mapą marzeń to kolejne narzędzia znane w rozwoju osobistym godne uwagi w stawianiu sobie celi i dążeniu do nich. Całokształt Twojej osoby również ma znaczenie, ponieważ jeśli jesteś osobą, która ma poczucie że nie zasługuje, porównuje się z innymi lub liczy się bardziej ze zdaniem innych, podważając swoje potrzeby, ciężko ci będzie dojść do celu. Podobnie jest przy braku pewności siebie, braku wiary w siebie i życie.

Zawsze swoje własne wzrastanie, ukochanie swojej osoby jest najważniejszym punktem wyjścia i dojścia do wszystkiego

Jeśli szczęście opierasz na czynnikach zewnętrznych możesz czuć się bardzo nieszczęśliwa bo – praca, dzieci, mąż, pieniądze itd. Jeśli wiesz, że największą radością jest budować swoją osobę, kochać siebie, dbać o siebie, zmieniać postrzeganie rzeczywistości i tym samym kreować życie, zaczniesz naprawdę żyć i wszystko inne ,,będzie Ci dane”.

Motywacja, poczucie szczęścia, dążenie do celi i spełnianie marzeń pojawia się wtedy, kiedy kierujesz punkt widzenia z zewnątrz do wewnątrz jednocześnie uznając, że jest COŚ WIĘCEJ i uznając, że to COŚ każdego dnia Cię wspiera i prowadzi. Wszystko co się pojawia jest tylko informacją i lekcją.

Co jeszcze jest ważne? Wybieraj satysfakcję na dłuższą metę zamiast szybkich destrukcyjnych przyjemności. W ten sposób ominiesz poczucie winy a zbudujesz samodyscyplinę i motywację. Zrób listę sukcesów nawet tych małych oraz buduj listę rzeczy które sprawiają radość zapisz się na taniec, zacznij malować. Praktykuj uważność i uważaj na to co oglądasz, czego słuchasz, o czym mówisz i z kim przebywasz, to wszystko wpływa przede wszystkim na ciebie.

Postanowienia, cele, marzenia, tworzenie, szczęście, odpuszczanie – to taki styl życia świadomych osób, to wybór.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top