Życie jako Inspiracja.

Wyobraź sobie, że wszystko jest jakąś cenną informacją lub inspiracją dla Ciebie, którą możesz wykorzystać, aby polepszyć swoje życie i życie swoich najbliższych!

Każda sytuacja w Twoim życiu, i każda napotkana osoba jest Twoim błogosławieństwem ❤ Właśnie dlatego.

Bycie za to wdzięcznym, uaktywnia układ przywspółczulny – dosłownie – uzdrawiając ciało na poziomie komórkowym   Dodatkowo, wdzięczność zmienia mózg i jego działanie, energetykę, a to przyciąga i tworzy w życiu  więcej dobrych rzeczy,  ludzi i tzw. „zbiegów okoliczności”, czy tzw. „szczęścia”. Mówią nawet, że „rozpuszcza” karmę   

Właśnie z tych powodów mówi się, że nawet za trudne emocje, doświadczenia, ludzi, sytuacje – trzeba być wdzięcznym.

Dlaczego tego nie dostrzegasz?

Aby zauważyć i wyciągnąć z danej sytuacji cenną dla siebie  informację, lekcję, czy inspirację potrzebujesz odmienić swoje wewnętrzne postrzeganie świata. Można to zrobić tylko przez praktykę pracy nad swoimi przekonaniami i wewnętrznym nastawieniem. 

Ciekawostka z duchowości: „Królestwo Niebieskie” jest w nas, jest to nasz wewnętrzny świat, z którym zresztą po śmierci idziemy dalej. Jest to jedyna rzecz, jaką zabieramy z sobą. O wewnętrznym świecie można dużo mówić, nie opiszę dziś całych procesów ze świata wewnętrznego. Ale opiszę o jakiejś jego części.

Wracając – wewnętrzne postrzeganie świata – na cenne wskazówki dla siebie. 

Jeśli  takie przekonanie w sobie utworzysz i otworzysz się na nie z wewnętrzną intencją, czyli chęcią, będziesz w stanie zauważyć płynące do Ciebie informacje i inspiracje ze zdarzeń i ludzi w Twojej codzienności.

Wszystko jest cenną informacją i inspiracją dla nas. Każda sytuacja, każda osoba, każda chwila w naszym życiu w naszej codzienności, każde doświadczenie.

Byłam dziś u dentysty. Miałam wykonywaną higienizację zębów (nie było to przyjemne…). Przed zabiegiem higienistka dokładnie mi wyjaśniła, co będziemy robić. Najpierw porozmawiała ze mną o tym co ja już robię, w jaki sposób czyszczę zęby i o nie dbam. Odpowiedziałam na wszystkie pytania m.in. jakiej szczoteczki używam i dlaczego, że myję zęby po posiłku itd., że używam nitki dentystycznej – czasami… bo dzieci, praca, zmęczenie. Zapytała, czy czyszczę przestrzenie międzyzębowe? Odpowiedziałam, że tak – właśnie nitką dentystyczną. 

Na co ona: 

– Ma pani dzieci? O, to świetnie, warto je uświadamiać, w jaki sposób dbać o zęby. Bo wie pani, to że po słodyczach się psują to mit. 

Na co ja zareagowałam konsternacją, a ona kontynuowała:

– Można położyć się spać z czekoladą na zębach i nic się nie stanie, ważne by czyścić raz dziennie nie tylko zęby, ale przestrzenie międzyzębowe, i nie nitką lecz odpowiednio dopasowanymi szczoteczkami specjalnie do tego przeznaczonym. Tam właśnie gromadzi się najwięcej resztek pokarmu i żadne szczoteczki nie są w stanie wyczyścić tych miejsc, prócz specjalnie do tego stworzone. To właśnie te zalegające resztki powodują po czasie zapalenia dziąseł, próchnicę.

Ta wizyta uświadomiła mi już na początku rozmowy, abym zwróciła większą uwagę na różne obszary/przestrzenie siebie w swoim życiu, raz jeszcze. I zobaczyłam, wewnętrznym wzrokiem, co i w których przestrzeniach życia mam do poprawienia, zwrócenia większej uwagi, bycia bardziej obecną. Przyszło samo. Wracając autem do domu, z wdzięcznością, przyglądałam się temu dokładniej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top